„Dzięki postępowi technicznemu możemy wreszcie spełnić to, o czym marzył między innymi Marks – stworzyć społeczeństwo obfitości, w którym nikomu nie brakuje dóbr podstawowych, a praca przestaje być smutną koniecznością. Zdaniem Bastaniego po raz pierwszy w historii otwiera się realna szansa na stworzenie rzeczywistego komunizmu, a nie fiaska w rodzaju totalitarnego niby-socjalizmu, jak w Związku Radzieckim”.
Całą recenzję autorstwa Tomasza S. Markiewki można przeczytać tutaj